WOLNI I SOLIDARNI

Powołanie takiego centrum to świństwo i obraza dla pokrzywdzonych przez komunę. W czasie posiedzenia owego kumitetu Maciej Lisowski od wielu miesięcy publikował swoje grafomańskie teksty w... „Dzienniku Trybuna”, którego red. naczelnym jest Piotr Gadzinowski były poseł SLD.
KURWA WASZA MAĆ,
jakbyście nie wiedzieli, to także wieloletni zastępca Urbanowego tygodnika „NIE”, największej postkomunistycznej szmaty III RP. I takiemu Andrzejowi Melakowi (posłowi PiS) nie wstyd z ww. siedzieć przy jednym stole, podawać rękę i zakładać kumitet z komuchami. Toć to profanacja i plucie w twarz ofiarom Katynia.
J...ł was wszystkich Stalin i Lenin!
Dla mamony, istnienia w polityce, obciągnięcie nawet stroniącemu od kobitek Lisowi albo zbokowi Śpiewakowi, synowi Jana dyrektorowi Żydowskiego Instytutu Historycznego, który po jego biurze zapierdala w sadomasochistycznych strojach. Lisowski nawet prawo jazdy miał zatrzymane za walenie gorzały. Dlatego ma taką komuszą tłustą gębę. Wiemy, że Lis i jego biurowe prostytuty, mamiąc napędzaną do biura klientelą, szukając pomocy adwokackiej, powołuje się na wpływy marszałka seniora Kornela Morawieckiego. No bo on tam bywa i dużo może. Szczególnie po tym, jak spierdolił z klubu Kukiza za szwindel z głosowaniem na dwie łapy. W tym procederze bierze udział i Adam Słomka, który już swoją twarz stracił w Kijowie na Majdanie, bratając się z banderowcami. Panowie z KPN-u powinni się zainteresować, gdzie i komu daje on dupy, kompromitując szanowany kiedyś szyld. Oto język adekwatny do hipokryzji ww.

Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich. „Aby bandyci nie kierowali organami państwa”

Od lewej: dyrektor Fundacji LEX NOSTRA Maciej Lisowski, przewodniczący KPN-Niezłomni Adam Słomka, marszałek senior Kornel Morawiecki i prezes Komitetu Katyńskiego Andrzej Melak poinformowali o powstaniu Europejskiego Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich (fot. PAP/Marcin Obara)
Marszałek senior, poseł Ruchu Kukiz'15 Kornel Morawiecki poinformował w sobotę na konferencji o powołaniu Centrum Ścigania Zbrodniarzy Komunistycznych i Faszystowskich.
kf, lulu
www.tvp.info

Lisowski na badaniach psychiatrycznych

I to jest istotne w poniższym dokumencie, bo reszta to kłamliwy bełkot. Jak wiadomo, od badań psychiatrycznych nie można się uchylić, więc jesteśmy ciekawi, jaki jest u niego stopień ześwirowania. Skądinąd wiadomo, że tymi papierami strzeże swojej bezkarności, no i co istotne, sama prokuratura nie wierzy w poczytalność Lisowskiego, skoro go wysyła na przymusowe badania psychiatryczne. Gratuluję frajerom popierającym lewacką kanapę „Wolni i Solidarni” kolegi Lisowskiego, który wkupił się dyspozycyjnością lokalu podnajmowanego m.st. Warszawa na potrzeby fundacji Lex Nostra lub jej odnóg.

To się nazywa hipokryzja. Maciej Lisowski publikuje tydzień w tydzień przez prawie dwa lata teksty w „TRUJbunie”, a w tym samym czasie Adasiek Słomka wali na nią donos do... prokuratury. Czy znajdzie się jakiś chuj, który pojmie tę popierdoloną moralność? Członkom owej kupy Wolni i Solidarni życzymy dużo zdrowia. Psychicznego!

Adam Słomka zawiadomił o przestępstwie
Dziennika Trybuna

Lider KPN – Obóz Patriotyczny Adam Słomka złożył zawiadomienie o przestępstwie negacjonizmu dokonanym przez Dziennik Trybuna. Chodzi o fakty dotyczące dnia 17 września. Czy negacjonizm napotka na reakcję Prokuratora Generalnego? Niebawem się przekonamy! Warto zauważyć, że informacje o wyzwoleniu Białorusinów są szerzone tuż przed 74. rocznicą napadu Rosji na Polskę !

Warszawa, 15 września 2013 r.

PROKURATOR GENERALNY
Pan Andrzej Seremet

 

Z A W I A D O M I E N I E
o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
na podstawie art. 55 ustawy ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej Komisji Ścigania
Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zaprzeczanie publicznie i wbrew faktom zbrodniom,

o których mowa w art. 1 pkt 1 powyższej ustawy
w związku z art. 256 Kodeksu karnego
przez Dziennik Trybuna.

Zawiadamiam o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Dziennik Trybuna wydawany przez Edusat Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ulicy Rydygiera 8 poprzez publiczne propagowanie w wydaniu z 13 – 15 września br. (nr 79) na łamach tej postkomunistycznej gazety – wspierającej Sojusz Lewicy Demokratycznej – nieprawdy historycznej, tj. informacji o treści, cyt. „W TYM TYGODNIU OBCHODZIMY: 17 wtorek Dzień Wyzwolenia Białorusi”, str. 24

UZASADNIENIE

Niezaprzeczalnym faktem historycznym jest, że w dniu 17 września 1939 roku, bez wypowiedzenia wojny (odmówiono przyjęcia noty dyplomatycznej), na wschodnie tereny Polski wkroczyły wojska Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Była to realizacja tajnych protokołów wynikających z Paktu Ribbentrop – Mołotow (Hitler – Stalin) z dnia 23 sierpnia 1939 roku.

Warto przywołać elementarne fakty historyczne.

Oczywistą w świetle prawa międzynarodowego agresję militarną uzasadniał ludowy komisarz spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow w nocie skierowanej na ręce ambasadora RP w Moskwie Wacława Grzybowskiego, cyt.: „Wojna polsko-niemiecka ujawniła wewnętrzne bankructwo państwa polskiego. W ciągu dziesięciu dni operacji wojennych Polska utraciła wszystkie swoje rejony przemysłowe i ośrodki kulturalne. Warszawa przestała istnieć jako stolica Polski. Rząd polski rozpadł się i nie przejawia żadnych oznak życia. Oznacza to, iż państwo polskie i jego rząd faktycznie przestały istnieć. Wskutek tego traktaty zawarte między ZSRR a Polską utraciły swą moc. Pozostawiona sobie samej i pozbawiona kierownictwa, Polska stała się wygodnym polem działania dla wszelkich poczynań i prób zaskoczenia, mogących zagrozić ZSRR. Dlatego też rząd radziecki, który zachowywał dotąd neutralność, nie może pozostać dłużej neutralnym w obliczu tych faktów.

Rząd radziecki nie może również pozostać obojętnym w chwili, gdy bracia tej samej krwi, Ukraińcy i Białorusini, zamieszkujący na terenie Polski i pozostawieni swemu losowi, znajdują się bez żadnej obrony. Biorąc pod uwagę tę sytuację, rząd radziecki wydał rozkazy naczelnemu dowództwu Armii Czerwonej, aby jej oddziały przekroczyły granicę i wzięły pod obronę życie i mienie ludności Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi.

Rząd radziecki zamierza jednocześnie podjąć wszelkie wysiłki, aby uwolnić lud polski od nieszczęsnej wojny, w którą wpędzili go nierozsądni przywódcy, i dać mu możliwość egzystencji w warunkach pokojowych. Moskwa, 17 września 1939”.

W wyniku sowieckiej napaści na Polskę 17 września 1939 roku, ziemie północno-wschodnie II Rzeczypospolitej, wraz z Białostocczyzną, Ziemią Łomżyńską i (na krótko) Wileńszczyzną, znalazły się jako Zachodnia Białoruś pod okupacją ZSRR.

W początkowym okresie na całym tym obszarze dochodziło do licznych aktów przemocy, grabieży i samosądów skierowanych wobec ziemiaństwa, osadników, leśników i bogatszych chłopów.

22 października 1939 roku odbyły się sfingowane wybory do utworzonego przez władze sowieckie Zgromadzenia Ludowego Zachodniej Białorusi. Kampania wyborcza i same wybory odbywały się w atmosferze terroru i masowych aresztowań. Głosować można było jedynie na wyznaczonych z góry kandydatów, członków partii komunistycznej lub bezpartyjnych, a w komisjach zasiadali umundurowani funkcjonariusze NKWD. Według sfałszowanych wyników, frekwencja wyniosła 96,7%, a na kandydatów promowanych przez komunistów oddano 90% głosów. Wyłonione w ten sposób Zgromadzenie Ludowe obradowało w dniach 28–30 października 1939 roku w Białymstoku pod hasłem „śmierć białemu orłowi”. Zgromadzenie Ludowe wystąpiło z „prośbą” do Rady Najwyższej ZSRR o włączenie Zachodniej Białorusi w skład Białoruskiej SRR. 2 listopada 1939 r. Prezydium Rady Najwyższej ZSRR spełniło „prośbę”.

Mimo rozpowszechnianych przez władzę sowiecką haseł o oswobodzeniu ludności białoruskiej spod polskiego ucisku, miejscowi Białorusini tylko w niewielkim stopniu otrzymali możliwość współudziału w realnym zarządzaniu krajem. Do pracy w nowej administracji zachodnich obwodów BSRR kierowano głównie osoby ze wschodniej części Republiki lub też narodowości niebiałoruskiej, z głębi ZSRR.

W okresie od roku 1940 do wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej miały miejsce cztery fale masowych, politycznych deportacji w głąb Związku Radzieckiego. Dotknęły one wszystkich grup narodowych zamieszkujących północno-wschodnie tereny II RP, głównie Polaków.

Pierwsza (10 lutego 1940 r.) – dotyczyła przede wszystkim osadników i leśników; Druga (w nocy z 12 na 13 kwietnia 1940 r.) – rodzin osób represjonowanych, organów karnych i „społecznie niebezpiecznego elementu”; Trzecia (czerwiec-lipiec 1940 r.) – uchodźców narodowości żydowskiej przybyłych z części Polski okupowanej przez III Rzeszę; Czwarta (rozpoczęta 19 czerwca 1941 r.) – różnych kategorii ludzi; kontynuowana mimo wybuchu trzy dni później wojny niemiecko-sowieckiej.

Warto wspomnieć, że Pakt Ribbentrop – Mołotow (Hitler – Stalin) spowodował kolejną napaść Rosji jeszcze w 1939 roku – przeciwko Finlandii.

Tyle fakty bezsporne, powszechnie znane i oczywiste.

Ocena agresji z 17 września 1939 roku jest również jednoznaczna wśród Białorusinów. Były opozycyjny kandydat na prezydenta Białorusi Aleksander Milinkiewicz w rozmowie z Polskim Radiem 17 września 2010 r. mówił, cyt. „zwracam uwagę, że naród białoruski zapłacił wysoką cenę za zjednoczenie, które odbyło się 17 września. Takimi metodami nie można wyznaczać losów państw, narodów i granicy. I na pewno zawsze potępiamy tę agresję Armii Sowieckiej. To nie było wyzwolenie Białorusinów”. Milinkiewicz zwrócił uwagę, że po objęciu władzy przez Rosjan na ziemiach dzisiejszej zachodniej Białorusi komuniści dokonywali masowych represji zarówno na ludności polskiej jak i białoruskiej.

Takie widzenie wydarzeń z 17 września 1939 roku przez przedstawiciela Białorusi oraz to, że dzień 17 września nie jest białoruskim świętem państwowym nawet pod rządami reżimu Aleksandra Łukaszenki, daje mocne podstawy do uznania, że Dziennik Trybuna oraz jego wydawca w sposób celowy promują nieprawdę historyczną – co spełnia przesłanki popełnienia przestępstwa wskazanego w petitum zawiadomienia. Szokującym jest fakt, że po 74. latach od zbrodniczej napaści na Polskę jakiekolwiek środowisko powtarza argumenty totalitarnej Rosji posługując się medium o nakładzie 40-50 tys. egzemplarzy.

W tej sytuacji zwracam się o natychmiastowe wszczęcie dochodzenia pod nadzorem Prokuratora Generalnego z uwzględnieniem, że informacja opublikowana przez postkomunistyczny Dziennik Trybuna wprost propaguje system totalitarny i wspiera metody i praktyki działania zbrodniczego komunizmu. Nie jest przypadkowym i tajnym, że środowisko postkomunistyczne gloryfikuje zbrodniarzy komunistycznych (Jaruzelski, Kiszczak, Ciastoń, i in.) i setki komunistycznych monumentów. Jednak zdaniem członków i sympatyków Konfederacji Polski Niepodległej – Obóz Patriotyczny działania podjęte przez ogólnopolską gazetę przeciwko prawdzie historycznej muszą spotkać się również z reakcją Prokuratora Generalnego RP.

Z poważaniem

(-) Adam Słomka
Przewodniczący KPN-Obóz Patriotyczny,
poseł na sejm RP (1991-2001),
rzecznik Ruchu Byłych i Przyszłych Więźniów Politycznych „NIEZŁOMNI”

Adasiu, sporo lat się znamy i wiesz, że nigdy nie zadawałem się z takimi szmaciarzami jak Ty. Czy są dla Ciebie jakieś granice dawania dupy? Na chuj Ci to szambo moralne, no chyba że już sam w nim siedzisz. Wątpię, aby ta kloaka miała szanse na parlament.

Maciej Lisowski i DZIENNIK TRYBUNA

Nad przepaścią
Leszek Bubel wygrał proces z gazetą za opublikowanie
kłamstw i oszczerstw kryminalisty Macieja Lisowskiego
i kwotę PÓŁ MILIONA ZŁOTYCH plus odsetki.
Lisowski i Fundacja LEX NOSTRA ma kolejny proces o zniesławieni i zadośćuczynienie
Także w kwocie pół miliona !!!
Zobacz wyrok: KLIKNIJ TUTAJ >>>

Maciej Lisowski
społecznym
asystentem Posła

Miło nam poinformować, że Dyrektor Fundacji LEX NOSTRA Maciej Lisowski objął zaszczytną funkcję społecznego asystenta Posła na Sejm RP Kornela Morawieckiego, lidera Koła Poselskiego Wolni i Solidarni. Maciej Lisowski swoją rolę asystenta postrzega nie tylko w kategoriach reprezentowania i merytorycznego wsparcia posła Morawieckiego, ale także uczestnictwa w posiedzeniach sejmowych komisji, przede wszystkim Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, monitorowania i aktywnego specjalistycznego wsparcia ustawodawstwa w zakresie pozytywnych zmian w wymiarze sprawiedliwości. O działaniach Macieja Lisowskiego w kontekście prac parlamentarnych i współpracy z posłem Morawieckim będziemy informować na bieżąco. Dziś prezentujemy oficjalną asystencką legitymację Macieja Lisowskiego.
Daniel Kleszcz
www.fundacja.lexnostra.pl



Już ponad 200 osób zgłosiło się twierdząc, że zostali oszukani i okradzeni. Lisowski ma liczne procesy nic sobie z tego nie robiąc bo zasłania się albo zwolnieniami lekarskimi, albo papierami dotyczącymi jego zdrowia itd. Jest to ogromny wstyd dla wszystkich którzy zadają się z Lisowskim, kryminalistą i oszustem. Nie ufajcie także Kornelowi Morawieckiemu, Adamowi Słomce i innym którzy opowiadająć wzniosłe programy są naprawdę zupełnie kimś innym. Nie można wierzyć w słowa skoro czyny są chańbiące.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE